Co albo raczej kto jest najlepszą wizytówką dla firm? Oczywiście ich pracownicy. To oni kształtują opinie o danej instytucji. A zwłaszcza ci byli pracownicy, którzy zostają zwalniani z różnych powodów. To oni potrafią robić złą politykę danej instytucji, wykorzystując do tego celu wszystkie możliwe środki, a ostatnio szczególnie intensywnie oczywiście internet. Przeglądając różnego rodzaju serwisy z ofertami pracy gdzie każdy może zamieścić ogłoszenie, często można natrafić na posty dotyczące konkretnych firm, w których na ogół byli już pracownicy wylewają swoje żale. To nie są najlepsze referencje dla firm jeśli chodzi o przyszłych pracowników. Ale rzeczywiście zawsze przed złożeniem aplikacji nieco zapoznać się z daną instytucją i poszukać informacji na jej temat choćby w sieci właśnie. Nie chodzi tylko i wyłącznie o zaspokojenie własnej ciekawości, ale może mieć to także całkiem realny wydźwięk na rozmowie kwalifikacyjnej. Często przyszli pracodawcy pytają kandydatów co wiedza na temat firmy w której starają się o zatrudnienie. Oczywiście w tym celu warto jest się przygotować z jakiś wiarygodnych źródeł. Plotki i jakieś negatywne głosy lepiej zachować do własnej wiadomości. Oczywiście trzeba brać je także pod uwagę i starać się zweryfikować w czasie styczności z daną instytucją. Trzeba mieć bowiem na względzie to, że ludzie źli, w złości piszą różne rzeczy, więc i takie złe referencje dla firm są w stanie nawet wyssać z palca, byle tylko w jakiś sposób zrekompensować sobie stratę czy przykrość jakiej doświadczyli ze strony pracodawcy. Z resztą chyba każdy z nas to przerabiał, może niekoniecznie w kontekście pracy, ale różne sytuacje zmuszają nas czasami do publicznego wylewania żali i przestrzegania innych przed popełnieniem podobnych do naszych błędów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz